Czy długi z alimentów mogą ulec przedawnieniu?

Czy długi z alimentów mogą ulec przedawnieniu?

Zaktualizowano 09-07-2021 Opinie 0 Autor: Michał Kamiński

Długi alimentacyjne traktowane są w Polsce na nieco innych zasadach niż pozostałe roszczenia. Wszystko dlatego, że wciąż bardzo wiele osób uchyla się od płacenia alimentów na dzieci, które dość często z tego powodu żyją w niedostatku.

Warto więc wiedzieć, co grozi za niepłacenie alimentów, a także czy mogą one ulec przedawnieniu, a więc czy można uniknąć ich regulowania.

Alimenty – czym są i kto je płaci?

Na początku wyjaśnijmy, czym są alimenty. Pod tym pojęciem należy rozumieć regularne świadczenia na rzecz członków rodziny, do których płacenia zobowiązani są ich bliscy najczęściej na mocy wyroku sądowego.

Zazwyczaj chodzi o alimenty na dzieci, jakie musi płacić rodzic, który np. po rozwodzie wyprowadza się z domu i przestaje tym samym uczestniczyć w utrzymaniu gospodarstwa domowego. Zgodnie z przepisami jego obowiązkiem w takim przypadku jest zapewnienie dziecku odpowiednich środków na utrzymanie i wychowanie.

"Alimenty to świadczenie na członka rodziny, do którego zobowiązuje sąd."

Takie alimenty na dziecko należy płacić co najmniej do momentu, aż będzie ono w stanie samodzielnie się utrzymać, a więc niekoniecznie do 18. roku życia, lecz np. do chwili podjęcia przez nie pracy zarobkowej.

Wysokość alimentów zazwyczaj określa sąd na podstawie pozwu osoby uprawnionej do ich otrzymywania, w którym wyszczególnione są potrzeby finansowe dziecka. Ustalane są one najczęściej jako kwota miesięczna. Dopóki dziecko nie osiągnie pełnoletności środki z tytułu alimentów przekazywane są jego rodzicowi sprawującemu nad nim faktyczną opiekę.

Prawo przewiduje także możliwość ubiegania się o świadczenia alimentacyjne np. od byłego małżonka, od dorosłych dzieci, albo dziadków. W takich przypadkach należy jednak udowodnić, że żyje się w niedostatku.

Czym grozi brak zapłaty alimentów?

Z danych BIG InfoMonitor z lutego 2021 roku wynika, że w Polsce od płacenia alimentów uchyla się przeszło 268 tys. osób, a łączna kwota zaległości z tego tytułu wynosi już około 11 mld złotych. Dłużnicy alimentacyjni niestety nie mogą spać spokojnie, ponieważ z powodu niepłacenia zasądzonych świadczeń czeka ich szereg nieprzyjemnych konsekwencji.

1. Postępowanie windykacyjne, sądowe i komornicze
Przede wszystkim osoba mająca prawo do alimentów może się ich domagać na drodze sądowej. Do takiego postępowania dochodzi najczęściej wtedy, gdy nie przynoszą skutków rozmowy z dłużnikiem i wszczęta przeciwko niemu polubowna windykacja.

Wówczas kierowany jest pozew do sądu o wydanie tytułu egzekucyjnego (klauzula wykonalności jest w tym przypadku nadawana przez sąd z urzędu), który można przekazać do komornika, aby ten rozpoczął przeciwko dłużnikowi alimentacyjnemu postępowanie egzekucyjne.

Komornik w celu wyegzekwowania zaległych alimentów może zająć wynagrodzenie za pracę, konto bankowe, a także różne składniki majątku. Co ważne, w przypadku długów alimentacyjnych wierzyciel nie musi wskazywać majątku dłużnika, ani metod egzekucji. Nie obowiązują tutaj także zasady kwoty wolnej od egzekucji jak w przypadku innych dłużników.

Ważne!
Bezskuteczność egzekucji w przypadku alimentów (np. z powodu braku majątku dłużnika) nie może być powodem umorzenia postępowania komorniczego.

2. Postępowanie karne
Jeśli egzekucja komornicza nie przynosi skutku, można dłużnika pociągnąć do odpowiedzialności karnej, czyli zgłosić przestępstwo do prokuratury.

Ważne!
Według art. 209 Kodeksu karnego uchylanie się od alimentacji grozi karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 1 roku do 2 lat. Należy jednak pamiętać, że na powyższe kary narażone są wyłącznie osoby, które mają zasądzone konkretne kwoty alimentów i nie płacą ich od co najmniej 3 miesięcy lub ich zaległości wynoszą równowartość minimum 3-miesięcznych świadczeń.

3. Kary administracyjne
Dłużnik alimentacyjny musi się liczyć również z karami administracyjnymi, które może nałożyć na niego np. wójt gminy, burmistrz bądź prezydent miasta. Mogą nimi być np.:

  • zatrzymanie prawa jazdy,
  • wpisanie do rejestru dłużników (jeśli uchylanie się od spłaty alimentów trwa od co najmniej pół roku),
  • nakazanie zarejestrowania się w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna, jeśli zadłużenie alimentacyjne tłumaczone jest brakiem zatrudnienia i dochodów.

Kary administracyjne mogą być jednak wymierzone jedynie w określonych sytuacjach – przede wszystkim gdy komornik stwierdzi bezskuteczność egzekucji.

co grozi za niepłacenie alimentów

Czy długi z alimentów mogą rosnąć w nieskończoność?

Alimenty są najczęściej zasądzane na określony czas i należy je wypłacać co miesiąc. Jednak dług alimentacyjny nie powstaje automatycznie w momencie, gdy osoba zobowiązana do wypłaty świadczenia spóźnia się z płatnością.

Następuje to dopiero wtedy, gdy sprawa trafi do komornika i prowadzona przez niego egzekucja jest nieskuteczna przez co najmniej 2 miesiące. Wówczas osoba uprawniona do otrzymywania alimentów może zwrócić się do Funduszu Alimentacyjnego o wypłatę świadczenia za dłużnika alimentacyjnego.

Fundusz wypłaca maksymalnie 500 zł miesięcznie, nawet jeśli zasądzone świadczenie było wyższe. Wszystkie sumy wypłacone dziecku przez tę instytucję wraz z odsetkami ustawowymi są potem egzekwowane od dłużnika alimentacyjnego za pośrednictwem komornika.

W praktyce dość trudno uniknąć spłaty zaległości z tytułu alimentów, skoro do ich wyegzekwowania podejmowane są czynności sądowe i administracyjne. Istnieje jednak możliwość, że długi alimentacyjne ulegną przedawnieniu i nie będzie trzeba ich już spłacać.

Czym jest przedawnienie długu i kto może z tego skorzystać?

Przedawnienie długu to przewidziana w Kodeksie cywilnym sytuacja, w której dłużnik może bez żadnych konsekwencji uchylić się od uregulowania roszczenia. Z prawa tego można skorzystać jednak wyłącznie pod następującymi warunkami:

  • gdy od dnia wymagalności roszczenia minie odpowiednio długi okres wskazany w przepisach szczegółowych,
  • gdy w czasie biegu przedawnienia liczonego od dnia wymagalności roszczenia nie dojdzie do jego przerwania – przede wszystkim poprzez czynności wierzyciela zmierzające do wyegzekwowania zadłużenia, czyli np. poprzez działania windykacyjne, czy też skierowanie sprawy do sądu i komornika.

Jeśli dojdzie do przedawnienia długu, nie zostaje on anulowany, a jedynie wierzyciel traci możliwość egzekwowania go na drodze sądowej. W praktyce więc, gdy skieruje przedawniony dług do sądu, wystarczy, że dłużnik podniesie zarzut przedawnienia, a sąd nie będzie mógł wydać nakazu zapłaty.

Czy długi z alimentów mogą ulec przedawnieniu?

Okres przedawnienia poszczególnych rodzajów roszczeń określony jest w Kodeksie cywilnym lub w odrębnych ustawach. Alimenty uznawane są za roszczenia okresowe, które zgodnie z przepisami KC przedawniają się po 3 latach.

Należy jednak pamiętać o przepisach szczegółowych. Otóż po 3 latach przedawnią się niezapłacone alimenty, które zostały zasądzone przez sąd lub ustalone w ugodzie pozasądowej na rzecz np. byłego współmałżonka. W przypadku alimentów na dzieci od rodzica posiadającego władzę rodzicielską bieg przedawnienia liczony jest dopiero od osiągnięcia pełnoletności dziecka.

Bieg przedawnienia alimentów może zostać także przerwany, jeśli przeciwko dłużnikowi zostanie wszczęte postępowanie egzekucyjne.

Kolejnym wyjątkiem jest kwestia przedawnienia długu wobec Funduszu Alimentacyjnego.

Przedawnienia długu wobec Funduszu Alimentacyjnego

Jak już wiemy, w przypadku gdy świadczenie w imieniu osoby mającej obowiązek alimentacyjny zacznie wypłacać Fundusz Alimentacyjny, taka osoba staje się dłużnikiem tej instytucji. Zgodnie z przepisami ma ona prawo egzekwować swoje należności do skutku i bezterminowo.

Oznacza to, że w praktyce przedawnienie długu wobec Funduszu Alimentacyjnego nie jest możliwe.

Sposoby na pozbycie się długu alimentacyjnego

Pozbycie się długu alimentacyjnego nie jest proste, ale nie niemożliwe. W przypadku gdy sprawę prowadzi komornik, istnieje możliwość złożenia wniosku o umorzenie postępowania. Najlepiej gdy zrobi to wierzyciel, a więc dłużnik najpierw musi z nim dojść do porozumienia.

Jeśli jest to niewykonalne, a dłużnikowi zależy np. na zwolnieniu z zajęcia konta bankowego lub wynagrodzenia, może zgodnie z art. 833 § 2 k.p.c. sam wnieść o umorzenie egzekucji. Może jednak to zrobić tylko co do świadczeń wymagalnych w przyszłości i pod warunkiem spłaty już wymagalnych roszczeń oraz gdy złoży w depozycie kwotę będącą równowartością świadczeń za 6 najbliższych miesięcy.

Innym sposobem na pozbycie się długu alimentacyjnego jest złożenie wniosku o jego umorzenie – dotyczy to także roszczeń wobec Funduszu Alimentacyjnego. W takim przypadku należy jednak udowodnić swoją trudną sytuację finansową, która powinna wynikać z choroby lub inwalidztwa powodujących częściową lub całkowitą niemożność podjęcia pracy zarobkowej.

Podsumowanie

Choć z punktu widzenia przepisów długi z tytułu alimentów mogą ulec przedawnieniu, w praktyce bardzo rzadko do tego dochodzi. Zadłużenie wobec Funduszu Alimentacyjnego w ogóle się nie przedawnia, natomiast w pozostałych przypadkach następuje zazwyczaj przerwanie biegu przedawnienia poprzez wszczęcie egzekucji komorniczej, która jest prowadzona na innych zasadach niż w przypadku pozostałych roszczeń, a więc po prostu jest skuteczniejsza.

Warto też wiedzieć, że rząd pracuje nad zmianą przepisów, które mają ułatwić egzekucję alimentów np. poprzez możliwość pozyskiwania przez komornika informacji na temat dłużnika z ZUS, czy też wprowadzenie odpowiedzialności karnej pracodawcy dłużnika alimentacyjnego m.in. za zatrudnianie go na czarno lub nieodprowadzanie potrąceń do komornika.

- Opinie

0 Opinii

Jeszcze nie skomentowano!

Możesz być pierwszy