Jak nie trafić do rejestru dłużników po zmianie przepisów?

Rejestr dłużników to miejsce, do którego można trafić z powodu niezapłaconych rachunków, alimentów lub rat kredytów. Osoby, które się tam już znajdują, zwykle mają całą masę kłopotów. Nie tylko są nękani przez windykatorów, ale także mają utrudniony dostęp do kredytów bankowych i zwykle nie mogą skorzystać nawet z pożyczki online, czy zakupów ratalnych. Warto wiedzieć, że w wyniku zmiany przepisów od listopada 2017 roku do rejestru dłużników możemy trafić dużo szybciej niż kiedyś, a więc tym samym dołączyć do osób mających problem z uzyskaniem kredytu lub pożyczki.

Co nazywamy rejestrem dłużników?

Określeniem rejestr dłużników nazywane są oficjalne bazy zadłużonych osób i firm, które są prowadzone przez specjalne instytucje, czyli Biura Informacji Gospodarczej. Instytucje te działają na podstawie odrębnych przepisów Ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 roku o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Bazy BIG prowadzone są w celu gromadzenia informacji o dłużnikach, a także ich przekazywania innym podmiotom, które dzięki temu chcą uchronić się przed nierzetelnymi kontrahentami. Aktualnie w Polsce działa kilka rejestrów dłużników i są to m.in.:

  • Biuro Informacji Gospodarczej ERIF
  • BIG InfoMonitor
  • Krajowy Rejestr Długów
  • Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej (KBIG)

Z powyższych rejestrów korzysta większość firm pożyczkowych oraz banki, które właśnie w nich sprawdzają swoich klientów zainteresowanych zaciągnięciem pożyczki lub kredytu.

Kiedy możemy zostać wpisani do BIG?

Zgodnie z najnowszymi przepisami na listę prowadzoną przez rejestr dłużników BIG może trafić osoba fizyczna, która ma zaległość spełniającą co najmniej następujące warunki:

  • jest wartości minimum 200 zł
  • jest przeterminowana co najmniej 30 dni (tyle czasu minęło od daty płatności)

Od listopada zmienił się więc termin opóźnienia w zapłacie zobowiązania, który uprawnia wierzyciela do zgłoszenia dłużnika do rejestru BIG. Kiedyś wynosił on 60 dni, dzisiaj zaledwie 30. Oznacza to, że jeśli spóźnimy się z zapłatą rachunku za telefon co najmniej 30 dni lub nie zwrócimy w tym czasie chwilówki, to zarówno operator telefonii komórkowej, jak i firma pożyczkowa będą miały prawo wpisać nas do rejestru BIG. Warto podkreślić, że wierzyciel może, ale nie musi dokonać takiego wpisu.

Co robić, gdy trafimy do rejestru BIG?

Jeśli trafimy na listę dłużników, w naszym interesie jest nie tylko jak najszybsze uregulowanie długu, ale także dopilnowanie, by wierzyciel jak najszybciej usunął wpis z rejestru BIG. Rejestr dłużników BIG musi usunąć z bazy informację o zadłużeniu, które zostało uregulowane przez dłużnika. Może to zrobić jednak jedynie na wniosek wierzyciela, który ma 14 dni na zgłoszenie tego faktu od momentu otrzymania zaległej kwoty (jeśli tego nie zrobi, grozi mu grzywna).

To, czy widniejemy w rejestrze, również możemy łatwo sprawdzić. Zgodnie z przepisami każda osoba fizyczna ma prawo raz na 6 miesięcy uzyskać na swój temat bezpłatną informację w każdym z biur BIG. Zwykle można to zrobić całkowicie online. Przykładowo Krajowy Rejestr Długów udostępnił do tego specjalną zakładkę Sprawdź swój PESEL w Serwisie Ochrony Konsumenta KRD. http://konsument.krd.pl/Sprawdz-swoj-pesel

Najlepszym sposobem na uniknięcie problemów jest oczywiście terminowe płacenie wszystkich zobowiązań lub przynajmniej pilnowanie, by opóźnienie w zapłacie nie przekroczyło 30 dni.

Jak nie trafić do rejestru dłużników po zmianie przepisów?
Dodaj swoją ocenę

Zobacz także

0 Komentarzy

Jeszcze nie skomentowano!

Możesz być pierwszy skomentuj ten post!

Dodaj opinię