Masz w ramach konta kartę za 0 zł? Uważaj, niektóre banki tak czy owak naliczą ci opłaty!

Dzisiaj już niemal każdy bank ma w swojej ofercie tzw. konto za 0 zł, czyli prosty rachunek osobisty obsługiwany wyłącznie online, w ramach którego podstawowe usługi są darmowe. Większość klientów docenia w szczególności brak opłat za kartę płatniczą. Niestety karta za 0 zł czasami okazuje się darmowa tylko w teorii, co potwierdził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Karta płatnicza za 0 zł – o co chodzi w ofercie?

Właściciele standardowego konta bankowego zwykle za możliwość korzystania z karty płatniczej (debetowej) obciążani są wieloma opłatami m.in. jednorazową opłatą za wydanie karty, comiesięczną opłatą za obsługę karty (średnio od 5 do 15 zł), a niekiedy także za każdorazową wypłatę gotówki w bankomacie. Coraz więcej banków oferuje dzisiaj jednak konta internetowe za 0 zł z możliwością zwolnienia ze wszystkich powyższych opłat dotyczących karty debetowej. W ramach oferty nie trzeba więc co miesiąc płacić za obsługę karty, ani tym bardziej za używanie jej w bankomatach. Dzięki zwolnieniu z tych wszystkich opłat można oszczędzić sporo pieniędzy – nawet kilkaset złotych w ciągu roku! Niestety zwykle takie oferty są obwarowane wieloma warunkami, co w praktyce oznacza, że karta za 0 zł jest rzeczywiście zwolniona z opłat, ale tylko wtedy, jeśli klient spełni określone przez bank warunki, którymi najczęściej są:

  • zwolnienie z opłaty miesięcznej – pod warunkiem dokonania kartą płatniczą w ciągu miesiąca transakcji bezgotówkowych o określonej minimalnej wartości np. 1000 zł lub określonej ich liczby np. minimum 5 transakcji
  • zwolnienie z opłat za wypłatę gotówki z bankomatu – pod warunkiem korzystania z bankomatów określonej sieci lub wypłaty określonej minimalnej kwoty (np. co najmniej 100 zł).

Rzadziej zwolnienie z opłat za kartę jest uwarunkowane poziomem wpłat na konto – ten warunek częściej dotyczy zwolnienia z opłat za prowadzenie rachunku.

Naliczanie opłat za kartę pomimo spełnienia warunków

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów od dawna wpływały skargi klientów, którzy zgłaszali przypadki naliczania przez bank opłat za kartę pomimo dopełnienia warunków ich bezpłatności. Klienci denerwowali się, że choć dokonali w ciągu miesiąca wymaganą liczbę transakcji o określonej wartości, tak czy owak musieli płacić za obsługę karty. UOKiK postanowił więc przyjrzeć się sprawie bliżej i sprawdził sposób naliczania opłat za karty w 18 bankach oferujących karty za 0 zł. Jak się okazało, działania tylko 5 z nich okazały się bez żadnych zastrzeżeń. Pozostałe dopuściły się pewnych praktyk, które można uznać za nieuczciwe wobec klientów. Część z nich nie do końca rzetelnie poinformowało klientów o warunkach zwalniania z opłat za kartę lub wprowadzało w błąd w tej kwestii w reklamie. Część natomiast stosowała specyficzny sposób rozliczania transakcji za kartę, który rzutował potem na zwolnienie z opłat. Mianowicie wymagane do zwolnienia z opłat za kartę transakcje bezgotówkowe były brane pod uwagę nie według daty ich faktycznego wykonania, lecz według daty ich zaksięgowania, gdzie wiele transakcji wykonanych przez klientów pod koniec miesiąca było księgowanych dopiero w kolejnym miesiącu. Jest to nieuczciwe podejście do sprawy, ponieważ klient nie tylko nie wie, jakie są zasady księgowania transakcji w banku, ale w dodatku nie ma na to żadnego wpływu.

Dzięki działaniom UOKiK kilka banków będzie musiało zwrócić pieniądze klientom z tytułu pobrania opłat za kartę w ten sposób, a także zmienić sposób reklamowania swoich produktów. Na wszelki wypadek jednak warto dokładnie analizować swoje wyciągi bankowe i w razie wykrycia nieprawidłowości zgłosić sprawę do UOKiK.

Zobacz także

0 Komentarzy

Jeszcze nie skomentowano!

Możesz być pierwszy skomentuj ten post!

Dodaj opinię