Kupno wyprawki dla ucznia nie musi nadwyrężać domowego budżetu

Zazwyczaj w połowie sierpnia rodzice zaczynają kompletować wyprawkę szkolną dla swoich pociech. W sklepach pojawia się bogaty asortyment obejmujący różnego rodzaju zeszyty i notatniki, a gdzieniegdzie sprzedawcy organizują małe bazarki z artykułami papierniczymi. W księgarniach ustawiają się kolejki kupujących.  W jaki sposób kompletować wyprawkę szkolną dla dzieci, by nie nadwyrężyć zbytnio domowego budżetu?

Darmowe podręczniki dla młodszych uczniów

darmowe książkiPrzez długi czas dużym obciążeniem dla domowego budżetu był zakup książek. W szkołach podstawowych oraz w gimnazjach kwestia ta ulega istotnej zmianie. Etapami wprowadzana jest reforma, która ma zapewnić darmowe podręczniki dla uczniów szkół podstawowych oraz gimnazjalnych. Uczniowie klas objętych programem (w tym roku bez dotacji pozostanie jeszcze tylko klasa VI szkoły podstawowej oraz III gimnazjum) dostaną komplet książek do nauki. Rodzice będą musieli jedynie zakupić książki do zajęć nieobowiązkowych, na przykład religii, etyki czy dodatkowego języka obcego. System wieloletnich, bezpłatnych podręczników to dobre rozwiązanie dla portfeli rodziców.

Zakup książek to jednak wciąż spory wydatek w szkołach ponadgimnazjalnych. Stosunkowo dużo trzeba zapłacić za podręczniki do nauki języków obcych. Czasem dochodzą do tego słowniki i repetytoria — na szczęście to zazwyczaj jednorazowy zakup. Zwykle w klasie maturalnej uczeń zaopatruje się też w dodatkowe pomoce naukowe. Jeśli jest tylko taka możliwość, warto odkupić książki od starszych uczniów. Czasem niektóre szkoły organizują specjalne kiermasze, podczas których można nabyć używane egzemplarze. Ich cena jest niższa od pierwotnej, a takie rozwiązanie jest nie tylko tanie, ale i…  wpisuje się w tak modną dziś filozofię minimalizmu i slow life. Uczy też dorastającego nastolatka szanować przedmioty, z których korzysta, bo mogą one przydać się także komuś innemu.

Szkolne akcesoria i gadżety

Oprócz książek dziecko musi posiadać też różne przybory szkolne i zeszyty. Wśród najmłodszych uczniów bardzo popularne są przedmioty z bohaterami ulubionych filmów i kreskówek czy idolami sportowymi. Jednak taki, w pełni wyposażony, piórnik z ukochanym piłkarzem może kosztować nawet kilka razy więcej niż zwykły, bez kolorowego nadruku. W takich wypadkach zachowaj umiar i koniecznie porozmawiaj z dzieckiem o tym, czego potrzebuje, a co jest tylko zwykłą fanaberią.

"Zeszyty i przybory szkolne, a także ubrania, w tym strój na lekcje wychowania fizycznego, radzimy powoli kompletować od początku wakacji."

Włącz dziecko w szkolne zakupy. Mogą być one doskonałą okazją do nauki gospodarności i zarządzania pieniędzmi. Zrób przegląd sklepowych półek, jedź do pobliskiego marketu – być może kupisz tam zeszyty w promocyjnej cenie. Jeśli nie lubisz tłoku i kolejek, poszukaj sklepów internetowych. W nich można kupić wiele przydatnych akcesoriów po naprawdę okazyjnych cenach.

Przeżyć szaleństwo szkolnych zakupów

Do szkolnych zakupów należy podejść racjonalnie i zrobić listę potrzebnych rzeczy. Podczas wizyty w sklepie warto się jej trzymać, by nie kupić zbędnych przedmiotów, na przykład  trzeciego pudełka śniadaniowego.

Należy przede wszystkim pomyśleć o wygodzie dziecka. Być może duży zeszyt w grubej okładce ładnie się prezentuje, ale już kilka takich pozycji może niepotrzebnie obciążać i tak nielekki już plecak dziecka. Zwróć też baczną uwagę ma materiał i wykończenie plecaka. Tutaj liczy się przede wszystkim jakość wykonania i komfort użytkowania. Co z tego, że tornister w baśniowych kolorach z księżniczką Disneya wygląda pięknie i budzi podziw koleżanek, skoro zamek jest tak słaby, że zepsuje się już po miesiącu użytkowania? Sprawdź to koniecznie.

Jeśli chodzi o sposób finansowania wyprawki szkolnej dla naszych pociech, to rodzic może liczyć na pomoc ze strony państwa. Istnieje na przykład specjalny program rządowy, który zakłada – między innymi – wsparcie w zakresie zakupów materiałów edukacyjnych dla uczniów niepełnosprawnych. Warto na bieżąco śledzić informacje na stronie internetowej lokalnego samorządu, gdyż tam czasem znajdują się ogłoszenia o możliwości dofinansowania wyprawki szkolnej.

Pamiętaj jednak, że z początkiem września wydatki się nie kończą. Wtedy dochodzą także opłaty za komitet rodzicielski, ubezpieczenie, czy – jeśli dziecko korzysta – wykup karnetu na   obiady w szkolnej stołówce i opłata różnych zajęć dodatkowych. Nie wspominając już o wyjazdach do teatru, kina czy dłuższych wycieczkach.

Nie martw się jednak, że twój nadwyrężony przez szkolne zakupy budżet tego nie wytrzyma. W razie potrzeby zawsze możesz skorzystać z chwilówki. Najważniejsze, by twoje dziecko mogło w spokoju rozpocząć rok szkolny.

Podczas szaleństwa szkolnych zakupów nie zapominaj o tym, że pieniądze przeznaczone na edukację twojej pociechy to nie wydatek, lecz inwestycja.

 

Dodaj swoją ocenę

Zobacz także

0 Komentarzy

Jeszcze nie skomentowano!

Możesz być pierwszy skomentuj ten post!

Dodaj opinię