Google banuje pożyczki pozabankowe

Google banuje pożyczki pozabankowe

Od 13 lipca 2015 roku firmy pożyczkowe nie mogą już reklamować się za pomocą Google. Przedstawiciele tej największej na świecie wyszukiwarki internetowej poinformowali o tym na swoim blogu, wyjaśniając jednocześnie, jakie kierowały nimi motywy.

Chwilówki tożsame z długami według Google

David Graff, jeden z dyrektorów Google, powiedział, że firma w ten sposób zamierza zmniejszyć widoczność ofert, które mogą wprowadzać ludzi w błąd lub narażać ich na straty, nadmierne obciążenia finansowe i długi. Za takie właśnie produkty Google uznało chwilówki, czyli pożyczki o okresie spłaty krótszym niż 60 dni.

Polityka ta dotyczy całego świata, a więc także i działających w Polsce firm oferujących pożyczki. Nie będzie ona polegać jednak na całkowitym zbanowaniu stron tych firm w Google. Niemożliwe będzie jednak zareklamowanie się za pomocą tej wyszukiwarki. Jeżeli sam internauta będzie chciał znaleźć chwilówkę, nadal będzie miał taką możliwość.

Firmy pożyczkowe rozczarowane

Polski Związek Firm Pożyczkowych jest bardzo rozczarowany takim posunięciem. Jego prezes, Jarosław Ryba, wyjawił, że to właśnie banery w sieci reklamowej Google, czyli AdWords, przyczyniały się w dużym stopniu do pozyskiwania nowych klientów. Była to w dodatku skuteczne i niedroga metoda – średni koszt kliknięcia w reklamę AdWords wynosił w przybliżeniu 3 zł – 4 zł, a szacuje się, że pozyskanego w ten sposób klienta trzeba docelowo zapłacić około 100 zł.

Decyzja Google oparta jest przede wszystkim na doświadczeniach wyniesionych z rynku brytyjskiego i amerykańskiego, które jednak znacznie różnią się od polskiego. Inna jest i oferta, i mechanizmy obrony klienta. To sprawia, że Związek Firm Pożyczkowych uważa tę decyzję za niesprawiedliwą, porównując ją do nieuzasadnionej dyskryminacji, którą mógłby zakwestionować UOKiK. Na dyskryminację wskazuje również fakt, że te ograniczenia nie dosięgną SKOK-ów, oferujących krótkoterminowe pożyczki banków, czy platform social-lendingowych, choć razem z firmami pożyczkowymi działają one w oparciu o jedną ustawę.

Prezes ZFP przytacza też słowa Komisji Nadzoru Finansowego, która w 2012 roku stwierdziła, że rozwój pozabankowych firm pożyczkowych może korzystnie wpływać na rozwój gospodarki i interesy klientów, ze względu na presję konkurencyjną wywieraną na banki.

UOKiK prezentuje odmienne zdanie

Dla pełnego obrazu sytuacji warto zwrócić uwagę, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta ma zupełnie inną postawę wobec firm oferujących chwilówki. Nieraz już podkreślał, że sporo firm z tej branży proponuje klientom bardzo niekorzystne umowy, lub co gorsza, wprowadza ich w błąd za pomocą reklam. UOKiK podkreślał też ostatnio, że wielu konsumentów nie jest w pełni świadomych konsekwencji zawarcia umowy o tego typu pożyczkę i nie zdaje sobie sprawy z całego związanego z tym ryzyka.

Dodaj swoją ocenę

Zobacz także

1 Komentarz

  1. Maniek
    Czerwiec 03, 07:10 Odpowiedz
    W końcu ta lichwa się skończy! Swoją drogą ciekawy ruch - pozwolić sobie na zamknięcie wartego kilka dużych baniek przychodu w imię PR :D

Dodaj opinię